Marek Jastrząb

Osobiste spojrzenia na literaturę

„Nikt przed nim nie pisał w ten sposób reportaży. W takim stopniu nie wchodził w skórę rozmówcy. Nie starał się przeniknąć przez najgłębsze warstwy jego psychiki. Nie usiłował zrozumieć drugiego człowieka, jego otoczenia, sposobu myślenia, lokalnych tradycji, zwłaszcza zaś — nikt nie dostrzegał tylu istotnych różnic pomiędzy europejskim pojmowaniem kultury, a kulturami pozostałych kontynentów.”

461 odsłon Październik 12, 2018  
Marek Jastrząb

Subiektywnie o Gombrowiczu

„Wyalienowany jako pisarz, obarczony obsesją niszczenia innych literatów, przymusem traktowania ich jak wrogów, targany walką z tysiącem własnych, okolicznościowych twarzy, trzyma się młodych twórców. Bytuje w środowisku ząbkujących artystów. Uchodzi wśród nich za proroka, guru, niepośledniego, wybitnego.”

1937 odsłon Luty 11, 2018  
Marek Jastrząb

HUMORESKI 2

„Zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu: chciano mnie widzieć i słuchać! W rodzimym kraju, gdzie biło mi literackie serce, nikt nie doceniał moich wysiłków, przeciwnie, gdy tylko cokolwiek napisałem, zaraz pojawiała się horda fałszywych apologetów i dawaj mi wykazywać, żem kiep, grafoman, pomyłka, sztuczna konstrukcja! Poniżano mnie, obrażano, sekowano gdzie się da.”

899 odsłon Styczeń 20, 2018  
Marek Jastrząb

Powstanie Warszawskie. Wieczny wstyd czy wieczna chwała? Spór nierozstrzygnięty

„Mamy zatem dwie szkoły na temat: był, czy nie było sensu w Powstaniu Warszawskim?
Jedna, prowadzona przez dziejopisów z kalkulatorem, cyrklem i suwmiarką zamiast serca i wyobraźni, sądzi, że NIE. I powołuje się na ogromne straty wśród niewinnej ludności cywilnej. Druga uważa, iż było konieczne z emocjonalnego punktu widzenia.”

4612 odsłon Lipiec 29, 2017  
Marek Jastrząb

HUMORESKI

„Denaci są wszędzie: rozmazani na ścianach, skręceni w krwawy precel na piwnicznym betonie; tu oderwana główka, tam rzewne wspomnienie po kolejnym zafajdanym Harrym. Odkrywczy szablon reżysera jest taki: partner kropniętego, dajmy na to Bond-bez-zer, postanawia zemścić się i robi to przez bite dwie godziny z przerwą na siku. Grzebie w hałdach złoczyńców, w końcu po wielu przygodach znajduje właściwego.”

2891 odsłon Lipiec 9, 2017