Mamy wojnę. W pracy, w domu, w szkole, w kościele. Wojnę o Twoją duszę, czyli o to, co będziesz myślał i w co będziesz wierzył. Zacznijmy od początku. Mówiąc ogólnie, społeczeństwo w każdym państwie dzieli się na dwa przeciwstawne obozy — konformistów i nonkonformistów. Zbyt trudne słowa? OK — pokornych, którzy ufają swojemu rządowi i oficjalnym mediom oraz niepokornych, którzy uważają, że każda władza kłamie.
[Foto i źródło: magazyn Adbusters]


Dlaczego władza okłamuje obywateli? Ponieważ chce, żeby społeczeństwo było posłuszne i nie wtrącało się do nie swoich spraw, tak aby beneficjenci systemu mogli się spokojnie bogacić. W końcu pieniądze są najważniejsze, a budżet państwa okraść jest najłatwiej. Można to robić całkowicie legalnie, za pomocą odpowiednio zmanipulowanych ustaw. A może władza i administracja jest dobra i uczciwa? Przecież to państwo dba o porządek i bezpieczeństwo, pomaga najbiedniejszym, zapewnia edukację i opiekę medyczną. Trudno powiedzieć. To jest odwieczny dylemat każdego obywatela. Ogromna większość ludzi chce żyć w godziwych warunkach i nie podważa zasad systemu z jednej prostej przyczyny — nie zna nic innego. Nie wiedzą o co chodzi w alternatywnej ekonomii naturalnych zasobów. Nigdy nie zastanawiali się czy NSA może podsłuchać każdą rozmowę telefoniczną i czy Google otwiera wszystkie emaile. Uważają, że ich to nie dotyczy, gdyż nie są przestępcami. Nie zdają sobie sprawy, że wielkie banki i korporacje zniewalają ich tak samo jak wielcy feudałowie przed wiekami, ponieważ

Naród ma być biedny i zapożyczony.

Drugą stronę barykady okupują bojownicy o wolność i prawdę — antyglobaliści, ekolodzy, anarchiści, ruch Zeitgeist, ruch Oburzonych, ruch Occupy Wall Street i wielu, wielu innych. Największe skupiska protestu i społecznej awangardy, znajdują się w USA i zachodniej Europie. Dla nich rządy i korporacje to organizacje mafijne. To przestępcy w garniturach za dwa tysiące dolarów, których głównym celem jest zdobycie nieograniczonego bogactwa, władzy i kontroli. Jak? Całkowicie legalnie, czyli tworząc i narzucając ludziom wiele skomplikowanych reguł takich jak rejestracje, podatki, zezwolenia, koncesje — wszystko dopasowane do potrzeb aktualnej władzy. Reguły te stają się tzw. prawem podatkowym czy handlowym, a za ich złamanie grożą surowe kary. Jednym słowem rząd może kraść legalnie. Czy kradzieżą w majestacie prawa nie było w lutym 2014, przeniesienie 153 miliardów złotych, z prywatnych składek OFE do ZUS? Mamy zatem propagandową wojnę. Po której jesteś stronie? Czy to prawda, że (nie)jesteś produktem?

W felietonie wykorzystano materiały graficzne za zgodą redakcji magazynu Adbusters
………………………………………
Christopher Gretkus (1970) — wydawca portali Eprawda i Novelmasters, fotograf. W latach 90-tych publikował opowiadania i wiersze w legendarnym warszawskim magazynie literackim bruLion. W 1995 roku w MOK wydał tom wierszy pt. „Szept i wrzask”. W 1999 r. ukończył 3-częściowy poemat prozatorski „Czarne Światło”, od 2013 r. dostępny na Amazon i Smashwords pod angielskim tytułem „Puff of Black”. W latach 2008-2012 fotoreporter współpracujący z magazynem The Polish Times i agencją fotograficzną London News Pictures (LNP).
…………..
Więcej: Puff of black|Czarne światło|Youtube|Amazon
26.10.2014. Londyn

Po której jesteś stronie? CHRISTOPHER GRETKUS „(Nie)jesteś produktem”
14 votes, 3.93 avg. rating (79% score)

..........................................................
EPRAWDA nie publikuje regularnie. Subskrybuj newsletter.
[4] Komentarze

Co o tym sądzisz?