Powiem to cynicznie ale szczerze — wojna jest dobra. Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet wojnę? A ja mówię wam: dobra wojna uświęca każdą sprawę — to słowa Fryderyka Nietzschego — kontrowersyjnego niemieckiego filozofa, znanego z tego, że obwieścił śmierć Boga. Ale wracając do tematu. Tak, wojna jest dobra ponieważ samce rodzaju ludzkiego to drapieżniki, które w głębi duszy kochają przemoc. W każdym sklepie z zabawkami podstawowym towarem są karabiny-atrapy, plastikowe czołgi i pistolety na wodę. Podczas każdej kolejnej militarnej interwencji USA, dziennikarze w news-roomach wszystkich wielkich redakcji, zaczynają piać z zachwytu i zacierać ręce z zadowolenia —

wreszcie jest o czym pisać.

Na przysłowiowych „ulicach” i forach internetowych nie dyskutuje się o moralnej kondycji człowieka i bezimiennych ofiarach z odrąbanymi przez tomahawki głowami, ale o tym kto jest silniejszy, kto ma lepsze uzbrojenie, kto „nie ma żadnych szans”. Wojna to ukochana gra „wielkich tego świata”. Piszę to w cudzysłowie, ponieważ jedyne co mają w sobie „wielkiego” Ci psychopaci i utracjusze, to ich własne ego. Dzięki temu, że wybucha wojna, nagle z letargu budzi się światowy establiszment. Kto ma największą władzę na arenie międzynarodowej. Kogo głos liczy się najbardziej. Kto rozdaje karty? Wojna to właśnie testuje. Wojna w Syrii wydawała się do tej pory odległa i nieważna. To się zmieniło od kiedy USA zaczęło się przygotowywać do militarnej interwencji. A więc nowa, dobra wojna… Półki w magazynach broni, aż uginają się pod ciężarem rdzewiejących rakiet manewrujących typu „cruise” o pułapie operacyjnym od 7 do 150 metrów. Generałowie ziewają z nudów w koszarach. Piloci nie mają do czego strzelać, bo ile razy można latać w kółko nad Oceanem Indyjskim. Rosjanie sprzedali Syryjczykom nowe pociski przeciwlotnicze po okazyjnej cenie, więc nadarza się okazja żeby je przetestować.

Wojna to największe show świata,

na które jak na zbawienie czekają wszystkie telewizje i portale. Wojna to jest najlepszy biznes. Wojna to darmowy poligon. Nie wymyślono nic lepszego. Najpierw trzeba zniszczyć stare uzbrojenie, żeby można było wyprodukować nowe. Taaak… wojna jest dobra. Już się nie mogę doczekać.

………………………………………
Christopher Gretkus (1970) — wydawca portali Eprawda i Novelmasters, fotograf. W latach 90-tych publikował opowiadania i wiersze w legendarnym warszawskim magazynie literackim bruLion. W 1995 roku w MOK wydał tom wierszy pt. „Szept i wrzask”. W 1999 r. ukończył 3-częściowy poemat prozatorski „Czarne Światło”, od 2013 r. dostępny na Amazon i Smashwords pod angielskim tytułem „Puff of Black”. W latach 2008-2012 fotoreporter współpracujący z magazynem The Polish Times i agencją fotograficzną London News Pictures (LNP).
………………..
Więcej: Portfolio|Puff of black|Czarne światło|Youtube|Amazon
11.09.2013. Londyn

Dłuższa dygresja na temat piękna świata. C. GRETKUS „Wojna jest dobra”
21 votes, 4.33 avg. rating (86% score)

..........................................................
EPRAWDA nie publikuje regularnie. Subskrybuj newsletter.
[2] Komentarze

Co o tym sądzisz?