Patricia Piccinini — uznana australijska artystka, tworząca w obszarze malarstwa, rzeźby, wideo, dźwięku, montażu, druku cyfrowego. Niektórzy mniej wyrobieni widzowie, nierozumiejący sensu i przesłania współczesnej sztuki, postrzegają jej silikonowe rzeźby jako przerażający i obrzydliwy akt degeneracji, mający na celu zdobycie szybkiego rozgłosu i sławy.
[Foto i źródło: materiały prasowe]


Inni widzą w nich doskonały przykład czułości, humanizmu i miłości. Jedną z najbardziej znanych prac Patrici jest obiekt Młoda rodzina (nr 2), zainspirowany naukowymi planami rozpoczęcia hodowli zmodyfikowanych genetycznie świń, w celu wymiany narządów wewnętrznych i komórek u ludzi. Nie chodzi o to, czy takie praktyki są dobre czy złe, ale czy społeczeństwo zaakceptowałoby rezultaty tych eksperymentów. Jakbyśmy się zachowali gdyby nagle na ulicach pojawiły się psy z ludzkimi głowami? Artystka w tej kwestii wypowiedziała się tak: Dla mnie, „Młoda rodzina” mówi o etycznych problemach tworzenia nowego życia dla dobra ludzkości, a także na temat interakcji pomiędzy emocjami i racjonalnością. — C.Gretkus
………………..
Patricia Piccinini — ur. 1965 r. w Freetown, Sierra Leone. Przybyła do Australii w 1972 r. Mieszka i pracuje w Melbourne. Patricia Piccinini wystawiała swe prace w Australii i na całym świecie. W 2003 Piccinini reprezentowała Australię na Biennale w Wenecji. Ostatnie wystawy indywidualne m.in. „Ci, którzy marzą Nocą”, „Haunch z dziczyzny”, Londyn, 2012, i „Struktury wsparcia”, Canberra Muzeum and Gallery, 2013. Jej wystawy miały miejsce w Centrum Sztuki Współczesnej Australii, Muzeum Sztuki Współczesnej Australii Wschodniej, a ostatnio w galerii Sztuki Południowej Australii w 2011.
…………….
Więcej: Portfolio
foto: avaxnews.com
03.08.2014. Melbourne

PATRICIA PICCININI — psy z ludzkimi głowami. Humanizm czy degeneracja?
9 votes, 4.22 avg. rating (85% score)
..........................................................
EPRAWDA nie publikuje regularnie. Subskrybuj newsletter.
[5] Komentarze
  1. pisząc coś takiego: ‚Niektórzy mniej wyrobieni widzowie, nierozumiejący sensu i przesłania współczesnej sztuki, postrzegają jej silikonowe rzeźby jako przerażający i obrzydliwy akt degeneracji’ autor tego tekstu ośmiesza siebie i swój warsztat intelektualny jednocześnie obrażając czytelnika, który ma odmienne zdanie. Od kiedy tylko jedna interpretacja zdarzeń/dzieł jest poprawna i akceptowalna? Implikowanie, że osoby uważające powyższe prace za mało wartościowe oraz uderzające w ich kanon estetyczny jest ciosem poniżej pasa i merytorycznie dyskwalifikuje powyższy tekst.

Co o tym sądzisz?