Beata Kołodziejczyk -- opowiadania

Ja, hydroksyzyna

„Wycina mnie. Samochód wchodzi w zakręt przy osiemdziesięciu na godzinę, a ja nie widzę problemu. Wszystko zależy od niedbałego ruchu ręką. Wszystko zależy ode mnie. Albo taki autobus. Ma krótszy ryj i często do końca nie wiadomo, czy się wyrobi. Wszystko zależy od leniwego ruchu ręki kierowcy. Nie zależy. W każdym razie coraz rzadziej.
Mam lęk wysokości. Dawniej nie miałam, ale kiedy człowiek tyle razy spadnie. Pomału kończą się miejsca na blizny.”

471 odsłon Lipiec 16, 2018