Łukasz Czeszumski

O człowieku bez twarzy i bez ojczyzny

„Cztery SUV-y z przyciemnianymi szybami podążały za nim jak cienie. Jeden z nich, który jechał jako pierwszy, miał na rejestracji i drzwiach oznaczenia policji stanowej. To nie było żadne pocieszenie. Policja w północnych stanach Meksyku często sama wykonuje dla karteli zlecenia największego kalibru.”

2223 odsłon Styczeń 24, 2017