Te precyzyjne, doskonale przycięte fotografie od razu zwracają na siebie uwagę. Jej autorką jest Anna Niemiec, która czerpie inspirację z miejskich eskapad ulicami Szczecina. Mamy tutaj znakomity przykład minimalistycznego mariażu kilku rodzajów fotografii — ulicznej, konceptualnej, architektury, a nawet pejzażu i abstrakcji. Jednak ostateczny efekt wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji.
[Foto: Anna Niemiec źródło: portfolio artystki]

previous arrow
next arrow
Slider

Wykonanie takich fotografii wymaga cierpliwości, wiedzy i refleksu. Wystarczy jeden moment nieuwagi i temat na dobry kadr znika bezpowrotnie. Wykonywanie tak doprecyzowanych prac wymaga od artysty sporego poświęcenia i znajomości topografii miasta. Można powiedzieć, że człowiek na tych zdjęciach jest dziką zwierzyną, po wielu wysiłkach upolowaną obiektywem fotografa. Człowiek nie jest tutaj podmiotem, ale elementem miejskiego pejzażu.

Gdzie dotarłam w moich fotograficznych poszukiwaniach? Na ulicę! Beton, tory tramwajowe, bruk, okna, balkony, wijące się uliczki, tramwaje, chodniki. Szukam kompozycji które powstają z linii i elementów miejskiej zabudowy. Staram się stworzyć ładny, miły dla oka obrazek. Cieszę się, gdy ludzie z mojego miasta, dziwią się i mówią: To naprawdę Szczecin?!
Kiedy na zdjęciu pojawia się człowiek, fotografia nabiera innego charakteru. Powstaje historia. Człowiek, którego widzę w obiektywie jest elementem miejskiego pejzażu. Wpisuje się w linie, geometrię i struktury miasta. Postać idąca przez ulicę, jej cień na ścianie, noga biegnącego człowieka, odbicie w szybie. Wszystko to jest ułamkiem sekundy.­­ Ta sekunda nie jest dokumentalnym zapisem, ponieważ zatrzymana w kadrze, zaczyna żyć własnym życiem. Człowiek idzie dalej — a u mnie zostaje ślad po historii, która nigdy się nie wydarzyła — została dopowiedziana w głowie odbiorcy.
Lubię, gdy obraz jest odrealniony, czasem zabawny. Lubię mgłę, w której giną wszystkie niepotrzebne elementy tła. Lubię paski i linie, które dają tyle fotograficznych możliwości.

Szczecin, 1961 rok… Nazywając rzeczy wprost — 55 lat. Blisko 50 lat bez fotografii, a ostatnie pięć odkryte na nowo. Wcześniej studia na Wydz. Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności. Praca w Morskim Instytucie Rybackim, gdzie oznaczałam ichtio i zooplankton pod mikroskopem. Moja życiowa droga została jednak nakreślona przez ciężkie choroby dzieci — syna i dziesięć lat młodszej córki. Potrzeba intensywnej rehabilitacji i ciągłej opieki spowodowała, że musiałam zrezygnować z pracy.
Fotografię odkryłam pięć lat temu. Poranne spacery nad miejskim jeziorkiem, obudziły w zatwardziałym mieszczuchu zachwyt nad pięknem natury. Stąd był tylko krok od sięgnięcia po zapomniany aparat kompaktowy. Od tego momentu zaczęła się moja przygoda fotograficzna i trwa do dzisiaj. Czerpię z niej energię do życia w niełatwej rzeczywistości. Sporo się już nauczyłam, ciągle jednak umiem za mało…

Swoje fotograficzne miejsce odnalazłam na ulicy.

Lubię wypatrywać minimalistyczne obrazki w otaczającej mnie architekturze. Tropić poranne światło w miejskich zaułkach, „łapać” postać wpisującą się w miejską geometrię. Lubię zatrzymywać chwilę, która zaczyna żyć własnym życiem w głowie odbiorcy dopowiadającego do zdjęcia własną historię. Moje fotografie publikowane były w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej.

Anna Niemiec "Dłonie" na sprzedaż

50 x 70 cm
fine art print
ceramic fibre paper
seria limitowana

Slider

Pracowałam dla Opery Szczecińskiej, przygotowując materiał do publikacji z okazji nowego otwarcia Opery na Zamku. Moje zdjęcia ukazały się w albumowych wydawnictwach portalu 1x.com. Należę i biorę udział w działalności artystycznej Fotograficznej Grupy Twórczej Kontur. Od 2014 roku jestem członkiem rzeczywistym Stowarzyszenia Twórców Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. Obecnie przygotowuję się do pierwszej wystawy autorskiej.

………………………….
Anna Niemiec — fotografka ze Szczecina. Absolwentka Wydz. Rybactwa Morskiego i Technologii Żywności. Fotografuje od ponad 5 lat. Członek rzeczywisty Stowarzyszenia Twórców Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. Artystka publikowała w pismach i wielu portalach fotograficznych oraz informacyjnych. Współpracowała z Operą Szczecińską oraz z Filharmonią im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
……………….
10.09.2016 | Więcej: Facebook

ANNA NIEMIEC: Człowiek jest elementem pejzażu
5 votes, 4.80 avg. rating (95% score)

..........................................................
EPRAWDA — włącz newsletter|zgłoś sugestię
Jeden komentarz

Co o tym sądzisz?

Komentarz może nie być widoczny od razu.
Prosimy poczekać cierpliwie na moderację.