MICHAŁ POSMYKIEWICZ Ostatni dzień [proza]

Ostatni dzień

Kier polizał rękę swojego pana, jak by chciał odciągnąć go od bolesnych myśli. Siedzieli na dachu biurowca, zajmując miejsce w pierwszym rzędzie, by obejrzeć spektakl o końcu świata. Kier położył pysk na nogach Wojtka, on odwzajemnił się, kładąc rękę na łbie zwierzęcia.

531 odsłon Lipiec 22, 2021  
AGNIESZKA KUNA -- proza

Leśna wyprawa

Zbierasz więc deski z szalunku, szmaty, cztery puste i jeden baniak z resztką wody. Dużo piliście. Ciężka robota. Gorąco. Czubkiem języka dotykasz spierzchniętych warg. Gęsta ślina, zaprawiona gorzkim osadem z wypalonych papierosów, zalepia ci gardło.

658 odsłon Kwiecień 19, 2021