Recepcja młodego malarstwa w Polsce

Dokąd zmierza współcześnie polska sztuka? Czy malarstwo nadal utrzymuje wiodącą pozycję wśród sztuk wizualnych? Czy wychodzi naprzeciw stawianym oczekiwaniom i otwiera się na nowe rozwiązania formalne? W jakich obszarach najczęściej poruszają się dziś młodzi twórcy, jakim nurtom dają się ponieść czy wręcz przeciwnie samodzielnie idą pod prąd? Jaką przyjmują postawę twórczą, zachowawczą i ostrożną czy radykalną i odważną? Co chcą aktualnie zakomunikować światu, jaki przekaz niesie ich sztuka?
Te pytania pozostają wciąż otwarte, jak otwarta jest dyskusja nad kondycją polskiego malarstwa. Choć w ostatnim czasie

na polskiej scenie plastycznej zauważalna jest wyraźna zmiana pokoleniowa, która każe patrzeć z nadzieją w przyszłość.

W gronie młodego malarstwa panuje wręcz ożywienie, o którym Piotr Sarzyński pisał ostatnio na łamach „Polityki”, że za „sprawą młodych twórców rodzime malarstwo złapało wiatr w żagle”*. Również rynek dzieł sztuki przeżywa hossę, a rekordy cenowe w ubiegłym roku należały właśnie do malarstwa współczesnego. Wśród pokolenia młodych twórców, którzy debiutowali po 2000 r. wyłaniają się nowe, interesujące postawy artystyczne, które mają szansę wywrzeć wpływ na ogólny kierunek poszukiwań w sztuce.

Przyglądając się działaniom współczesnych artystów, wydaje się, że niezależnie od uprawianego medium, wspólnym mianownikiem młodej sztuki jest nieskrępowana wolność twórcza i pluralizm artystycznej wypowiedzi. Trudno nie zgodzić się Arthurem Danto — filozofem sztuki, który wywodzi pojęcie wolności sztuki od heglowskiej periodyzacji narracji politycznej, zgodnie z którą na początku wolność była udziałem jednego, później wolni byli nieliczni, aż w końcu wolność stała się udziałem wszystkich. Zdaniem Danto, na początku sztuką było tylko mimesis, później jedynie niektóre rzeczy były uważane za sztukę, aż w końcu stało się jasne, że „wymogi stylistyczne czy filozoficzne przestały istnieć. Nie istnieje żaden szczególny sposób bycia dziełem sztuki”**. Sztuka stała się udziałem wszystkich, osiągnęła swoją „dojrzałość”, czy też ostatni etap ewolucyjnego rozwoju. Nie jest już przejawem elitaryzmu, czy narzuconych koncepcji, może przyjmować dowolne formy i postawy, wolno jej robić co chce, wszystko jest dopuszczalne***.

Idea wolności sztuki jest w jak największym stopniu realizowana również na gruncie malarstwa. Dowodzą temu prezentowane poniżej sylwetki twórców. Choć reprezentują oni odmienne temperamenty twórcze, od dynamicznego i żywiołowego malarstwa Piotra Pasiewicza, poprzez subtelne w wymowie kompozycje Jarosława Grulkowskiego, po wyciszone leśne krajobrazy Natalii Rybki i tajemnicze portrety Krzysztofa Nowickiego, to jednak zdecydowanie więcej ich łączy niż dzieli. Artyści ci, pomimo młodego wieku, wypracowali rozpoznawalny już styl. To właśnie poczucie silnej, autonomicznej tożsamości artystycznej, sprawia, że samodzielnie i konsekwentnie budują własny język plastyczny. Ich dojrzałość artystyczna znajduje potwierdzenie w doskonałej formie i warsztacie malarskim, ale również w próbie uchwycenia na płótnie tego co nieuchwytne, ujawnienia tego co niewidzialne.

Piotr Pasiewicz

Artystą niezwykle kreatywnym działającym w różnych obszarach sztuki jest Piotr Pasiewicz – absolwent Wydziału Grafiki i Malarstwa łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończył w 2013 r., stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, finalista 12 edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii oraz laureat głównej nagrody Konkursu Katalogu Rynku i Sztuki. Artysta wypracował autorską technikę będącą kompilacją linorytu i rysunku, którą wzbogaca plamą barwną i fakturą.
Jego niestrudzony proces twórczy skupia się na poszukiwaniu dialogu między różnymi technikami plastycznymi, eksperymentuje z przenikaniem różnorodnych faktur i materii. Obrazy Pasiewicza to wielowarstwowe i dynamiczne kompozycje malarskie, emanujące intensywnością struktur, kształtów i barw. Charakteryzuje je nie tylko bogactwo linii, ale i odważne operowanie kolorem, kontrastem i fakturą. Artysta sięga po wszystkie dostępne środki wyrazu, by spotęgować wrażenie ekspresji i chaosu. Poszczególne warstwy obrazu nakładają się na siebie i wchodzą we wzajemne relacje, wywołując efekt pulsującego rytmu.

Piotr Pasiewicz, z cyklu Wieloformy, akryl i tusz na płótnie, 2018-2019
Piotr Pasiewicz, z cyklu Wieloformy, akryl i tusz na płótnie, 2018-2019
Piotr Pasiewicz, z cyklu Wieloformy, akryl i tusz na płótnie, 2018-2019
Piotr Pasiewicz, z cyklu Linoryt +, linoryt i tusz na papierze, 2019
Piotr Pasiewicz, z cyklu Linoryt +, linoryt i tusz na papierze, 2019
previous arrow
next arrow
Slider

Sztuka Pasiewicza jest silnie intuicyjna i emocjonalna. Jest głosem instynktu, przez który przemawia żywioł natury, nośnikiem pierwiastka świata pierwotnego. Jednocześnie stanowi zapis inklinacji formą organiczną. Artysta powołuje do życia samodzielne wizualne byty o antropomorficznych kształtach, które przywodzą na myśl pejzaże wnętrza ciała czy biometryczne istnienia — praformy emanujące iluzją ruchu. Są transpozycją kinetycznej materii zbudowanej z nieskończoności atomów będących w ciągłym ruchu, bo ruch to wieczność. Wielowarstwowość struktur, kombinatoryka linii, różnorodność faktur ma wywoływać odczucie ruchu, przemieszczania się i wibrującej przestrzeni. Cykl Wieloformy wpisuje się w ostatni etap poszukiwań artysty, nie nastawionych na osiągnięcie kompromisu między tym co wizualne, a estetyczne. To coś więcej niż tylko relacja formy i koloru na płaszczyźnie czy przemyślana kompozycja linii lecz energetyczne płaszczyzny pobudzające wyobraźnie, konfrontacyjnie nieobojętne, bazujące na sile gestu malarskiego.

Jarosław Grulkowski

Zupełnie inna w odbiorze jest twórczość Jarosława Grulkowskiego — absolwenta Wydziału Grafiki we wrocławskiej ASP z 2009 r., wielokrotnego stypendysty, w tym stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz stypendium im. Tadeusza Kulisiewicza, laureata międzynarodowych konkursów rysunkowych. Twórczość Grulkowskiego oscyluje wokół malarstwa, rysunku i grafiki. Artysta tworzy, oparte na perfekcyjnym warsztacie rysunkowym, niezwykle wizualne kompozycje. Sięga po najprostszą technikę plastyczną – grafit, za pomocą której osiąga nadzwyczajne efekty dające wrażenie trójwymiarowości obiektów. Tą wyjątkową głębię obrazowania uzyskuje operując silnym kontrastem i wyrazistym światłocieniem.

Jarosław Grulkowski malarstwo
Jarosław Grulkowski malarstwo
Jarosław Grulkowski rysunek
Jarosław Grulkowski rysunek
Jarosław Grulkowski rysunek
Jarosław Grulkowski rysunek
previous arrow
next arrow
Slider

Obrazy Grulkowskiego przedstawiają skomplikowane konfiguracje kształtów o geometrycznej i organicznej proweniencji. Utrzymane w achromatycznej skali spiętrzone przekroje chmur czy siatki atomów tworzą sugestywny wręcz poetycki mikrokosmos. Bo choć odnoszą się do świata nauki i bazują na matematycznej poprawności, emanują subtelnością, nostalgią i ulotnym pięknem. Mimetyczny sposób obrazowania bezprzedmiotowej materii sprawia, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju zatarciem gatunku. Zastanawiamy się na ile są to nieabstrakcyjne abstrakcje czy też może sublimacje fenomenów występujących w naturze? Tętniące sekretnym życiem molekuły, raz to oddalające się w głębi, ginące w kosmicznym wymiarze, raz zbliżające się na niepokojącą odległość, układają się w tajemnicze kody znaczeń o nieskończonych możliwościach semantycznych. Są wyrazem inklinacji artysty strukturą wszechświata, stawiają otwarte pytania o wszelki początek i koniec, o granice poznania złożoności natury i przyrody.

Natalia Rybka

Świat przyrody obecny jest również w malarskich kreacjach młodej artystki pochodzącej z Katowic — Natalii Rybki — absolwentki Wydziału Malarstwa tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych, finalistki 14 edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii, laureatki nagrody ARTeonu za 2016 r. oraz Grand Prix 25 Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie. W przeciwieństwie do Grulkowskiego, twórczość Rybki wpisuje się w szeroki kręg sztuki przedstawiającej. W swoich obrazach artystka wręcz z fotograficzną dokładnością odtwarza leśny krajobraz, jego zjawiskowość, bogactwo form i kształtów, różnorodność i nieskończoność gatunków. Otoczenie lasu daje poczucie bliskości z tajemnicą natury, a ta na obrazach Rybki jest wszechogarniająca, pochłaniająca i wciągająca. Artystka formuje ją niczym przestrzenne obiekty, za pomocą odpowiedniego natężenie światła względem cienia, z wykorzystaniem bogatej palety barw, w której niepodważalnie dominują wszystkie odcienie zieleni. W tak sugestywnie zbudowany realizm obrazowania głębi przyrody artystka wprowadza ledwo zarysowane sylwetki ludzi, uwite z pnączy roślinnych czy innej nieokreślonej leśnej materii, nadając całości nierealny wymiar.

Natalia Rybka, Sens nie filozoficzny, olej na płótnie, 2017
Natalia Rybka, Bez tytułu, olej na płótnie, 2015
Natalia Rybka, To co niewypowiedziane jakoś mniej istnieje, olej na płótnie, 2018
Natalia Rybka, Sadzić pośród ruin świeże kwiaty, olej na płótnie, 2018
previous arrow
next arrow
Slider

Element irracjonalny przenika do świata przedstawionego. W efekcie początkowo odbierana hiperrealistyczna iluzja ustępuje miejsce realizmowi magicznemu i metaforze. Malarstwo Rybki nie jest tylko implikacją kunsztu i technicznych umiejętności lecz oprócz atrakcyjnej formy wizualnej stanowi głębszą refleksję nad naturą i tajemnicą świata. Artystka osiąga atmosferę skupienia i wyciszenia, a jednocześnie konsternacji przed tym co nieuchronne. Z wolna wydziela się podskórnie wyczuwalny niepokój. Nie można oprzeć się wrażeniu metafizycznej obecności siły stworzenia. To wręcz panteistyczne spojrzenie na naturę, której człowiek jest symbiotyczną częścią, jest jakże aktualną, współczesną wizją świata.

Krzysztof Nowicki

Wśród artystów młodego pokolenia w sposób szczególny wyróżnia się Krzysztof Nowicki, który uprawia wysmakowane malarstwo figuratywne. Nowicki ukończył Wydział Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku w 2013 roku, broniąc dyplom w pracowni prof. Teresy Miszkin, a w tym samym roku został laureatem I nagrody w konkursie Artystyczna Podróż Hestii. Jego malarstwo odwołuje się do tradycji obrazowania, zarówno w doborze przedmiotu przedstawienia, jak i techniki. Artysta z prawdziwą wirtuozerią i wyczuciem operuje środkami wyrazu typowymi dla estetyki byłych epok, sięga po renesansowe sfumato czy znamienne dla baroku chiaroscuro i tenebryzm. Nowicki nie zaprzecza, że inspiruje się dziełami starych mistrzów, świadomie przywołuje bohaterów minionych narracji. Przy czym sięga po klasyczne pierwowzory nie w sposób oczywisty lecz pozostawiając niedopowiedzenie i swobodę interpretacji.

Krzysztof Nowicki, Portret młodzieńca, olej na płótnie, 2016
Krzysztof Nowicki, Św. Katarzyna, olej na płótnie, 2017
Krzysztof Nowicki, Alegoria próżności i pokuty, olej na płótnie, 201
Krzysztof Nowicki, Portret mężczyzny, olej na płótnie, 2018
Krzysztof Nowicki, Saturn i Atiope, olej na płótnie, 2019
previous arrow
next arrow
Slider

Większość postaci artysta pozbawia twarzy, a niekiedy i atrybutów świętych, jakby celowo lekceważył rozpoznawalną przez wieki ich „podmiotowość”. Efekt ten potęguje dodatkowo zabieg rozmycia i zamazania kształtów, który ostatecznie przekreśla realizm scen. Niektóre kompozycje współtworzy język abstrakcji w postaci cyfrowych siatek geometrycznych, uwspółcześniających siłę przekazu. Można by rzec, że obrazy Nowickiego to projekcje z przeszłości ulokowane w ponowoczesnej rzeczywistości. Artysta dąży do swoistej transfiguracji motywów i wizerunków — i to nieprzypadkowych, bo stanowiących filar europejskiego malarstwa, składających się na europejską pamięć kulturową zakorzenioną w obrazie. Artysta sięga po te wyobrażenia i niczym na znak manifestu, naznacza swoje płótna skażeniem tożsamym z upływem czasu, patyną tak ciężką i mglistą, że uniemożliwiającą rozpoznanie kształtu, rozpoznanie mitu, aż w końcu rozpoznanie kodu kulturowego. Za sprawą jego obrazów odnosimy wrażenie, że stajemy się uczestnikami wysublimowanej i wieloznacznej gry, do której zaprasza nas ich twórca z nadzieją, że podejmiemy próbę ponownego ich odczytania, że odnajdziemy nieczytelny, zatarty z biegiem lat kod znaczeń.

Malarstwo Nowickiego jest niewątpliwie afirmacją samego malarstwa, traktuje o malarstwie i do malarstwa się odnosi, tym samym stając się ważnym głosem pokolenia. Zaproponowana powyżej twórczość młodych artystów stanowi oczywiście jedynie egzemplum rodzimego malarstwa. Jednak ich potencjał jest bezdyskusyjny. To nie tylko fascynacja doskonałą formą, ale również różnorodność malarskich światów i wizji. I to jakich wizji — skłaniających do refleksji, szukających głębszych sensów i uniwersalnych treści. Lecz przede wszystkim niezwykła aktywność oraz niezależność i wielka determinacja w formułowaniu własnych kierunków poszukiwań plastycznych dowodzi niepodważalnej roli młodych twórców w pozytywnych przeobrażeniach, które aktualnie zachodzą na gruncie malarstwa. Bo przecież w dobie postmodernistycznych praktyk w obszarze sztuk wizualnych, medium malarskie musi swoją formą i siłą przekazu obronić się samo.

PIOTR PASIEWICZ bez tytułu, 120 x 100 cm, technika mieszana, len — na sprzedaż

…………………
* — Piotr Sarzyński, Zwycięskie pędzle, „Polityka” nr 25 z dnia 18.06.2019 r.
** — Arthur C. Danto, Po końcu sztuki. Sztuka współczesna i zatarcie się granic tradycji, Kraków 2013, s. 45.
*** — Grzegorz Dziamski, Sztuka po końcu sztuki. Sztuka początku XXI w, Poznań 2009, s. 11.

…………………………………….
Barbara Haręża — krytyk i historyk sztuki, specjalizująca się w tematyce związanej ze sztuką współczesną. Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji oraz Historii Sztuki na Wydziale Nauk Historycznych i Pedagogicznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Dziennikarka działu sztuka we wrocławskim oddziale Punktu Informacji Kulturalnej, na bieżąco komentująca wydarzenia w obszarze sztuk wizualnych. Członek Zarządu Fundacji „Dolnośląska Perła Manieryzmu w Żórawinie”.
04.09.2019

BARBARA HARĘŻA Wolność znaczy dojrzałość
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

..........................................................
EPRAWDA — włącz newsletter|zgłoś sugestię

Co o tym sądzisz?

Komentarz może nie być widoczny od razu.
Prosimy poczekać cierpliwie na moderację.