Michał Prochownik

Aisza i jej szwagry — trzy miniatury

Pisze choć zamiast słów woli syntezatory i muzyczne sprzęciory. Pisze tak jak malował Salvador Dali. Jego zdania drążą umysł niczym kropla skałę. Jego metafory dopalają najgłębsze warstwy umysłu. Tak. Ta proza ma działanie pobudzające i jest to zamierzony efekt uboczny.

232 odsłon Kwiecień 30, 2019  
Beata Kołodziejczyk -- opowiadania

Ja, hydroksyzyna

Wycina mnie. Samochód wchodzi w zakręt przy osiemdziesięciu na godzinę, a ja nie widzę problemu. Wszystko zależy od niedbałego ruchu ręką. Wszystko zależy ode mnie. Albo taki autobus. Ma krótszy ryj i często do końca nie wiadomo, czy się wyrobi. Wszystko zależy od leniwego ruchu ręki kierowcy. Nie zależy. W każdym razie coraz rzadziej.

1258 odsłon Lipiec 16, 2018  
Rafał Czachorowski

Próby chwytania Nieuchwytnego

Pyk, czas mija… Mija nas, efemerycznie, przejściowo, ulotnie, jak napisano o prozatorskich miniaturach Rafała T. Czachorowskiego. Ale czy w krótkim czasie, jaki dano nam — globalnym Jętkom, warto przejmować się takimi rzeczami? Zwinne kawałki prozy, jak siatka na owady, bo przecież tak najłatwiej usidla się Jętki.

1637 odsłon Maj 2, 2018  
Jerzy Marciniak

Jego nieistniejący Nobel

Była jedną z tych osób, które decydowały o przyznaniu Literackiej Nagrody Nobla. Miejsce w Szwedzkiej Akademii na pewno jej się należało, bo osiągnęła w literaturze wiele. W sensie sławy i pieniędzy. Ja nic nie osiągnąłem. I to zarówno na pierwszej płaszczyźnie, jak i w drugim obszarze.

1174 odsłon Kwiecień 26, 2018  
PAWEŁ TROJNACKI -- opowiadanie

On nie miał AIDS, ale później i tak już nie chcieli jego krwi, ponieważ była zanieczyszczona psychotropami

Umarł jakoś tydzień później. Może dwa tygodnie? Coś koło tego. Nie przyszedłem na pogrzeb, bo to nie był dobry dzień na opuszczanie domu. Każdy ma dni, w których jakiekolwiek relacje interpersonalne wywołują złość i zdenerwowanie.

2370 odsłon Maj 10, 2016  
JANUSZ KORDEK opowiadanie

JANUSZ KORDEK W rytmie swingu

Rozejrzałem się po sali. Znałem z widzenia prawie wszystkich. Tak samo, jak ja, starali się uciec od codzienności i chociaż na chwilę zapomnieć o swoich problemach. Przy bocznym stoliku siedział dobrze ubrany mężczyzna w średnim wieku. Niespełniony muzyk, który instrument zamienił na teczkę z dokumentami.

2371 odsłon Październik 5, 2015  
Paweł Trojnacki opowiadanie

PAWEŁ TROJNACKI Pralnia brudnych eskapizmów

Jesteśmy homo sapiens, bo tego gatunku mamy w sobie najwięcej, ale jakiś ułamek mnie i ciebie to neandertalczyk. Rozróżniane grupy znajdują się wewnątrz nas. Przyjmijmy podział: kaci i ofiary. Do katów należy każdy. Do ofiar należy każdy. Wszyscy zaliczamy się po trochu do jednej i do drugiej grupy, po kilka procent, w indywidualnych proporcjach.

2511 odsłon Lipiec 21, 2015