Kiedy w 1997 roku Sławomir Mrożek — najwybitniejszy polski dramaturg współczesny wracał do Polski z emigracji w Meksyku, jego powrót poprzedził wywiad-rzeka Jacka Żakowskiego i realizowany w tym samym czasie w meksykańskiej posiadłości pisarza film Pawła Łozińskiego.
Mrożek wymyka się filmowcom. Nie chce mówić o sobie. Oprowadza ich po ogrodzie, oni go śledzą, próbują przyłapać na szczerym wyznaniu. „Ja chciałem wyciągnąć z niego jak najwięcej, a on chciał nam powiedzieć jak najmniej. Mieliśmy sprzeczne interesy”. Paradoksalnie, mimo tych uników, a może właśnie dzięki temu, że zostały one zarejestrowane, powstał intymny portret artysty-filozofa, który przez całe życie ucieka: od rodziny, od państwa, od sukcesu, nawet od samego siebie. — Tadeusz Sobolewski
……………..
Na wstępie realizatorom filmu podyktował warunki. Nie zgodził się na zasadę policyjną, polegającą na tym, że ktoś delikwentowi zadaje pytania, a ten obowiązkowo musi na nie odpowiedzieć. Nie zgodził się też, by miał to być film biograficzny, albo prezentacja sylwetki twórcy. Gotów był zaakceptować jedynie film o sytuacji, w jakiej się znalazł, z którego, być może, wyniknie kim jest i jak się zachowuje. Oświadczywszy to, Sławomir Mrożek gościnnie otworzył bramę wiodącą do jego meksykańskiego rancha “La Epiffania” i oprowadzając po nim gości, skrupulatnie pokazał wszystko: podkowę wiszącą na drzwiach, wyjątkowej urody sęk, śrubę nie wiadomo do czego i garderobę dla psich smyczy. Wyjechał z kraju 33 lata temu, bo czuł się własnością państwa i – jak mówi – nie wiedział kim jest, a chciał się tego dowiedzieć. Zatrzymał się w Rzymie. Potem znalazł się w Paryżu. Wreszcie, mając blisko 60 lat, wyruszył z Francji za ocean. Osiadł w Meksyku. Kupił rancho. Urządzał je i pielęgnował siedem lat. Teraz zdecydował się zostawić ten dom, ogród, psy i wrócić do Polski. Nigdy nie przypuszczał, że znajdzie się w sytuacji bohaterów “Wiśniowego sadu” Czechowa, lecz oto w niej jest. Siedząc przy pierwszym w życiu prawdziwym biurku, które kupił sobie w ramach stabilizacji, mówi o mało spektakularnym, w odróżnieniu od innych, procesie twórczym pisarza. Robiąc przerwy na krótkie spacery po kipiącym zielenią ogrodzie, opowiada o swej młodości, początkach kariery, zerwaniu związków z krajem, swej twórczości, emigracyjnych doświadczeniach, sukcesie i meksykańskim domu. Na koniec kamera wyławia go w tłumie na krakowskiej ulicy. Wrócił, lecz już tego nie komentuje. — opis dystrybutora filmu
………………………….
SŁAWOMIR MROŻEK PRZEDSTWIA
Realizacja: Paweł Łoziński
Zdjęcia: Paweł Banasiak
Asystent operatora: Tomasz Habrewicz
Dźwięk: Jan Freda
Opracowanie muzyczne: Małgorzata Jaworska
Montaż dźwięku: Marcin Pilich
Montaż: Dorota Wardęszkiewicz
Asystent montażysty: Zbigniew Osiński, Ewa Getyńska
Współpraca produkcyjna: Magdalena Straszkiewicz-Stasiewicz, Iwona Rubin, Józef Torsz, Jerzy Sikora, Urszula Stępień
Producent: Piotr Najsztub
Produkcja: Telewizja Polska – I Program, Agencja Produkcji Filmowej, Projektor Film
Laboratorium: Telewizja Polska
……………………….
17.05.2015

Sławomir Mrożek Przedstawia — film dokumentalny
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

..........................................................
EPRAWDA — włącz newsletter|zgłoś sugestię

Co o tym sądzisz?

Komentarz może nie być widoczny od razu.
Prosimy poczekać cierpliwie na moderację.